Moja praca zawodowa: 

Lubię pracować, lubię pomagać i lubię się uczyć. Lubię tworzyć. W pracy łączę ze sobą – lub jak kto woli „fastryguję” - wszystkie te obszary.
 
Pracuję jako Szefowa:
 
Prowadzę, kieruję i organizuję pracę Ośrodka FASTRYGA. Nasz zespół to nie są przypadkowe osoby. Łączy nas chęć pomocy innym i pragnienie, żeby robić to jak najlepiej. Wszyscy stale się szkolimy, a ja zwracam szczególną uwagę nie tylko na wiedzę, ale i na charakter. Wychodzę z założenia, że wiedzę można uzupełnić, ale charakteru tak szybko się nie zmieni.
 
Pracuję jako Terapeuta:
 
Mam wszechstronne przygotowanie do pracy terapeutycznej, łączę różne metody (psychodynamiczną pracę na relacjach, neurorozwojowe podejście w pracy z dziećmi, psychoterapie somatyczną w przypadku urazów traumatycznych). Najważniejsza jednak według mnie jest praca własnym otwartym sercem. Nie ma nic gorszego, niż terapeuta, którego serce jest zamknięte dla osoby potrzebującej pomocy. Jestem terapeutą holistycznym, co oznacza, że staram się rozumieć problemy rodzin lub zaburzenia dzieci z każdej możliwej perspektywy. Dlatego właśnie wywiad jest tak obszerny i szczegółowy.
 
Pracuję jako Trener:
 
Lubię spotykać się z grupami specjalistów lub rodziców i dzielić wiedzą. Najczęściej jest to wiedza dotycząca zaburzeń rozwojowych u dzieci, tematyka więzi, traumy, adopcji, rodzicielstwa zastępczego. Dużo podróżuję, jestem zapraszana na konferencje, szkolenia, warsztaty. Bywa, że spotykam się z gronem pedagogicznym w szkołach, do których uczęszczają nasi podopieczni.
 
Pracuję jako wykładowca:
 
Wykładam w Wyższej Szkole Biznesu w Dąbrowie Górniczej, Krakowie i Cieszynie na studiach podyplomowych.


Moja praca społeczna:

„Dajcie, a będzie wam dane”. 

Przez całe życie doświadczam dobrodziejstwa tej zasady – im więcej daję innym, tym czuję się bardziej ubogacona.

Moje zaangażowanie w problematykę społeczną i działalność wolontarystyczną sięga lat 80-tych, kiedy pod okiem znakomitej terapeutki (psycholog i psychiatry) Luby Szawdyn przez krótki czas angażowałam się w działalność prowadzonego przez nią abstynenckiego klubu w Warszawie.  W czasie pobytu na studiach w Szwecji zgłosiłam się do pomocy imigrantom ze Wschodu przebywającym w obozie dla uchodźców. Ale poważne zaangażowanie się w pomaganie nastąpiło w latach 90.  Przez pewien czas angażowałam się w pracę nowo powstałego Chrześcijańskiego Stowarzyszenia „Misja Nadziei”, które wówczas pomagało dzieciom z domów dziecka oraz rodzinom zastępczym.  Później moje serce przylgnęło do Stowarzyszenia Zastępczego Rodzicielstwa z Sierczynka, powołanego przez Anię i Pawła Urbanowiczów. W 1998 roku wraz z mężem Grzegorzem współtworzyliśmy Oddział Śląski SZR, który funkcjonuje  do dnia dzisiejszego.
Kolejne moje „dziecko” to Fundacja Fastryga założona w 2010 r. Jej prezesem jestem do dnia dzisiejszego.

Jestem także członkiem Stowarzyszenia Ashoka oraz laureatką tzw. Społecznego Nobla.
http://ashoka-cee.org/poland/fellows/

Więcej o historii mojej  Fundacji można przeczytać tutaj: http://ludziesektora.ngo.pl/ludziesektora/476517.html
Informacje z 2009 r. ale historia wciąż ta sama.